The Rugged Rides 5/2/2023Witamy wiosnę. Wszędzie jest jeszcze bardzo mokro, trzeba pokonywać sporo głębokich kałuż. Dziergamy pętlę od Sobkowa do Sandomierskich sadów i później do Kozubowskiego Parku Krajobrazowego. Tereny dotąd słabo przeze mnie spenetrowane, ale ciekawe motocyklowo. Na pewno o wiele mniej zepsute ręką człowieka niż okolice Krakowa. Spokojnie da się tam znaleźć całą plątaninę dróg gruntowych prowadzących od wioski do wioski. Co prawda, kierując się na Sandomierz, opuszcza się mój ulubiony rejon piaszczystych dróg i sosen, jest trochę asfaltozy, ale nawrót na północ wszystko naprawia :-) Greta jedzie wprost po wyprawie do Dakaru, serwis jeszcze przed nią, wszystko działa poprawnie.
Leave a comment