The Rugged Rides 10/21/2021Weekendowy wypad na północ. Dwa dni pełne doskonałych piaszczystych dróg, dzikich rzek i sosnowych lasów. Do tego ekskluzywny nocleg na skarpie pod niebem usianym tysiącem gwiazd. Nie było by to może coś niezwykłego gdyby nie przedziwny splot wydarzeń... Od wielu lat nie zdarzało mi się złapać żadnej gumy, mówiłem sobie że to kwestia dobrego ciśnienia, rozsądnej jazdy (hmmm...) itp. Tymczasem ostatnio w Rumuni, a teraz aż dwa razy podczas dwóch dni złapałem gwoździe i blachowkręty. Druga guma była taka niedobra że zabrała życie opasce na obręczy. No cóż, była okazja aby podszlifować czas wymiany i naprawy dętki, ale myśl o spróbowaniu musów ożyła na nowo...
Leave a comment