Lubię podsumować sezon. Lubię liczby i różne statystyki. I chyba jak każdemu z nas - miło jest wracać do highlightów mijającego roku - to w końcu nasze osiągnięcia z których można być dumnym i które dają napęd. No to jak to było?
Rajd po Maroko na 13 osób, Grecja Peloponez, środkowa Turcja, Litwa, Łotwa oraz niezliczona ilość pełnych weekendów po Polsce. 95 nagranych tracków, z czego większość to pełne dni w podróży. 13 z tych dni pokonane samochodem 4x4. 60 biwaków. Greta wraca do formy po remoncie silnika, Karl przebija swoje pierwsze 500mth. Uwielbiam obydwa, mają u mnie dożywocie. Greta 6433 km, Karl 14311 km. Acha, i najpewniej niebawem dojdzie trzeci rumak, gaźnikowy, bez pomp, bez zbędnej elektroniki, bez chłodnic…
Ponieważ już za chwilę nowy piękny rok - życzę wszystkim z Was aby był wspaniały, także podróżniczo!












































Leave a comment